Nic do ciebie nie dociera
Nie zawsze nasze słowa trafiają do kogoś, do kogo bardzo byśmy chcieli, ażeby trafiły. Niestety, tak się jednak nie dzieje. Ludzie czasami nie słuchają nas z czystego lenistwa - nie chce im się po prostu nadwyrężać swojej mózgownicy, więc się wyłączają, jednym uchem wpuszczają, co do nich mówimy, a drugim wypuszczają. Niekiedy zaś bywa i tak, że ktoś po prostu nie rozumie, co do niego mówimy i nie wynika to bynajmniej z jego złośliwości - po prostu mamy dwa zupełnie odmienne toki rozumowania, a wtedy naprawdę ciężko sobie cokolwiek wytłumaczyć. Są jeszcze i takie sytuacje, kiedy nasze słowa nie trafiają do kogoś, ponieważ ta osoba wcale nie chce, aby trafiły. Mówimy jej wówczas, że nic do niej nie dociera. Można sobie gadać i gadać do woli, a ona i tak wie lepiej, i tak zrobi po swojemu. Bardzo często nic nie dociera na przykład do naszych dzieci - prosimy, tłumaczymy, a czujemy się tak, jak byśmy do ściany gadali, bo dzieciak ma nasze słowa w nosie, bo przecież wszystkie rozumy pozjadał.